Znajomych na reddit

Chcesz zarabiać na zapraszaniu znajomych ? Zaproś 20 znajomych i otrzymaj swoje 30 zł PSC Osoby niepełnoletnie mają zakaz wchodzenia na stronę. Aby korzystać z serwisu musisz mieć ukończone 18 lat oraz musisz potwierdzić, że odbiór treści zawartych w serwisie nie został Ci narzucony. Strona zawiera treści, zdjęcia oraz filmy pornograficzne, które mogą być niezgodne z zasadami moralnymi niktórych osób. Albo zaklęcie jest tak powszechne i różnorodny, że twoi przyjaciele zobaczyć zupełnie inne znaczenie niż ty w nim . są również nagrody dla myśli, które mogłyby stymulować długą debatę z udziałem przyjaciół, znajomych i rodziny uczestniczą. a może chcesz po prostu zaktualizować tylko swój status na Facebooku, lub ... Można też wyświetlać konto Reddit na profilu i karcie profilu Xbox — obecnie w Game Bar i w aplikacji Xbox (Beta). Xbox Live można połączyć także z kontami na innych portalach, w tym: Twitter: pozwala użytkownikom łatwo udostępniać zrzuty ekranu i wideo na Twitterze, a także wyświetlać konto Twitter na profilu Xbox Live i ... @Hereticsheresy reddit to mega lewackie.miejsce, a przynajmniej niektóre subreddity, ale nie zmienia to faktu, że nawet jako prawak dopóki zachowujesz się jak człowiek możesz podyskutować o wszystkim. Nie spotkałem takiego betonu jak tutaj po lewej czy prawej. ... żeby nie porwał ich pedofil, a znajomych poznawali tylko w szkole i na ... Zalety korzystania z portali społecznościowych – to bez wątpienia utrzymywanie kontaktów ze znajomymi, nawet tymi z dawnych lat. Wymiana informacjami o sobie oraz możliwość znalezienie ciekawych rzeczy jakie przykładowo polubili lub opublikowali znajomi czy też jako aktualizacje ciekawych stron, jakie mają konta na tego tupu portalach i publikują tam nowości z zakresu swojej ... The u/N-S-W-2 community on Reddit. Reddit gives you the best of the internet in one place. Rozweselają i dekorują każdą uroczystość. Zebraliśmy wiele animowanych obrazów balonów w formacie GIF, które nadają się na urodziny lub inne święta. Pobierz za darmo! Wysyłaj do znajomych za pośrednictwem WhatsApp, Facebooka lub dowolnej innej sieci społecznościowej. 60 obrazów GIF balonów Paru znajomych kąpie się nago w jeziorze 75 % 32 votes. Video Tags Komentarze Infos. Pobierz link--Moje ulubione Ilość pobrań. 240p : 7 MB 360p : 16 MB Pobierz cały film. Twitter. Reddit. Tumblr. Vk.com. StumbleUpon ... Osoby niepełnoletnie mają zakaz wchodzenia na stronę. jak tak patrzĘ na niektÓre zdjĘcia moich znajomych na fb to ŻaŁuje, Że nie ma opcji 'ja pierd...'

Emigracja z Wykopu? Subreddity tematyczne po polsku?

2020.08.15 17:15 lzerca Emigracja z Wykopu? Subreddity tematyczne po polsku?

Cześć :)
Wraz z grupką znajomych z Wykopu (może BTW ktoś stąd udzielający się też tam mnie kojarzy, na tagach politycznych jestem w miarę rozpoznawalny - https://www.wykop.pl/ludzie/eoneon/) rozważam coraz bardziej wyniesienie się z poważniejszymi treściami i rozmowami w jakieś inne miejsce. O ile Wykop był od zawsze prawicowy, to jeszcze 2-3 lata temu było tam sporo osób, z którymi dało się dyskutować i sporo z nich (też w wyniku posmakowania rządów PiS) opuściło alt-right i weszło do spektrum mainstreamu.
Teraz ten rezerwuar się już tak jakby wyczerpał i choć jest tam trochę ciekawych osób udzielających się na niszowych tagach tematycznych i jakaś grupa walczących lewicowców i liberałów, to główna (największe zasięgi, płomienie, "hity") to jeden wielki ściek anty-BLM, anty-LGBT, pro-konfederacja, itd. napakowany ludźmi, którzy w dyskusje nie wchodzą i to się nigdy już - straciłem złudzenia - nie zmieni, także dlatego, że Wykop po prostu ma opinię jaką ma i to się reprodukuje, a model biznesowy odpowiada właścicielom. Kuce to już przeszłość, dominuje nacjololo. Tworzenie tam jakościowych treści tylko karmi ten model, bo ludzie mają tendencję tam zaglądać po rozrzucone tu i tam perełki. Czasem oczywiście coś popisać można, żeby skłonić do myślenia, ale dostarczać wartościowy kontent? To chyba bardziej szkodzi, niż pomaga. Niech się kiszą w swoim sosie.
Nie chcę (nie chcemy) tego legitymizować, chcielibyśmy mieć miejsce na poważniejszą dyskusję bez wspierania tego modelu biznesowego, coraz bardziej zresztą opartego na płatnej promocji rozsiewników fake newsów typu tvp.info, tysol czy brulion24.
Zakładanie osobnego portalu społecznościowego to raczej straceńczy projekt. Reddit wydaje się naturalną alternatywą, bo i tak sporo osób działa tu po angielsku, ale jest jeden problem - np. moja tematyka (politologia, OZE, filozofia, ...) nie nadaje się w większości na polska, które ma zresztą swój zastany skład, atmosferę, itd. Trzeba byłoby więc założyć co nowego, jakiś subreddit, gdzie można byłoby się dzielić również linkami nie o Polsce i nie po polsku, ale z polskojęzyczną (i polskocentryczną) perspektywą. Ot, taki salonik dyskusyjny od centrolewicy do centroprawicy na różne tematy, miejsce, które ludzie by sobie podsuwali zastanawiając się gdzie są ciekawe oddolne rozmowy. Coś o posmaku słynnej sekcji komentarzy u Orlińskiego (pomijając ocenę samego Orlińskiego). Dostępne publicznie miejsce, o którym chodzi fama, że warto je choćby lurkować, a może i warto wpaść pogadać poważniej. No, przynajmniej takie jest marzenie.
Mamy nawet parę pomysłów na nazwę, ale to jest jakby drugorzędna kwestia (choć może ktoś ma jakieś propozycje?).
No i nie ukrywam, że miło byłoby, gdyby docelowo po prostu powstała sieć polskich subredditów typu ksiazki, itd. wzajemnie się polecających (np. w FAQ). Do tego trzeba ludzi, ale tendencja już jest widoczna. Trzeba tylko ją wzmocnić i zrobić "masę krytyczną". Jeśli by się udało (bo to zawsze pewne ryzyko), może byłoby to z pożytkiem dla wszystkich, bo wyraźnie czuć zapotrzebowanie.
I teraz pytania:
submitted by lzerca to Polska [link] [comments]


2020.03.24 22:58 kurdewagner Turbo rebusik

Turbo rebusik
reddit prosze o pomoc, nikt ze znajomych nie może ogarnąć a zagadka podobno dla dzieci
za rozwiązanie możecie sobie napisać plusika na kartce
submitted by kurdewagner to Polska [link] [comments]


2019.12.19 04:58 schizoafekt Kocham reddita

Jest sobie subreddit o tym,jak wyleczyć się z redpilla. I większość postów o tym, gdzie są relacje wyleczonych ("z oczywistej prawdy").
I creme de la creme:
To ostatnie urzeka, bo tu już takiej kobiecej whitewasherce wyrósł mąż. Na wykopie jedynie wymyślają JEDNEGO byłego niskiego chłopaka, który jednak jest jedynym i byłym, bo zrobił rzeczy akceptowalne/porządane u wyższych, albo znajomych na fejsie, którzy na zdjęciach są z kobietami (no sam wrzuciłem na fejsa zdjęcie z kobietą - od razu po pierwszym spotkaniu werdykt, że nie ma fal. Potem kontakt, sporadyczny, bez zachwytów jak wcześniej xD I nie chcę tu nikogo demonizować - sam zorientowałem się, że jestem niski dopiero w trzeciej dekadzie życia jak zacząłem randkować-skąd kobieta nienawidząca niskich ma wiedzieć, że nienawidzi niskich, skoro ich unika? Dyskusja jak z katolami, lewakami i tak dalej. Żarciki ze Shreka że możesz być nawet ogrem (i wyrwać ogrzycę) chyba, że jesteś niski, to wtedy c#uj ci w d#pę - ból dupy normictwa. Aktor żalący się, że musi grać z s#ką, która naciskała by wyjechać go zbobsady, bo widzowie nie uwierzą, że taka laska mogła pokochać takiego krasnala - ból tyłka normictwa, że niby Al Pacino (albo inny, który karierę zaczął czterdzieści-pięćdziesiąt lat temu) jest takiego samego wzrostu. Albo jak dyskusja, że to podwójne standardy, ponieważ tylko od mężczyzn wymaga się poświęcania zasobów obcej kobiecie za darmo - nagle wszystkie robią za darmo rzeczy - no nie dla obcych, tylko najbliższego kręgu towarzyskiego i nie potrafią teraz zmyślić przykładów. Ciekawe czemu (katole przynajmniej napiszą "klepię kretyńskie wierszyki o to, aby kościół wyczarował kasę na swoją działalność. Nie muszę tłumaczyć się obcemu z neta czy wspieram w tym kościół"). Mistrzostwo świata to jednak Harpiowata z wykopu - aby obalić tezę, że psychiatrzy nie zlecają na początku diagnozy badań tarczycy we wskazanych przypadkach (i o badaniach neurologicznych zapomnij) to ona ma badania tarczycy co miesiąc, niestety nie potrafiła zmyślić po co, skoro jej diagnoza jest pewna, a pierwsze badanie nic nie wykazało. Mam (i dziesiątki ludzi, których poznałem) pecha trafiać na jedynych lekarzy w Polsce którzy takich badań nie zlecają, a pomimo, że przed chwilą przyznała mi rację, że ten problem występuje, to mam też urojenia, bo to w ogóle nie ma miejsca, mam ból dupy, że jest tak, jak sobie uroiłem więc ogóle to moja wina, że ludzie niezwiązani w żaden sposób ze mną mają takie problemy. Usunąłem konto z wykopu, ograniczam reddit do sześciu komentarzy tygodniowo,jakoś buja się ta łajba.
submitted by schizoafekt to Polska [link] [comments]


2018.01.20 19:19 hipciu Polski internet - przemyślenia o Polakach w sieci

Mam 26 lat, dostęp do sieci miałem od około 10 roku życia. Można powiedzieć, że dorastałem razem z nim. Internet nie był popularny, wszyscy się uczyli jego obsługi i mało kto był rzeczywiście obyty w tym. Ale dość szybko zorientowałem się, że znaleźć można tam prawie wszystko i zajmuje to dosłownie sekundy. Dzięki temu łatwiej było mi w szkole z zadaniami domowymi, znajdowałem dodatkowe zadania i tym podobne. Znajomi mieli to samo, w liceum każdy posiłkował się Googlem, było to łatwe i oczywiste.
Fast forward to the present. Przez naprawdę długi czas nie miałem styczności z, nazwijmy to, polskim internetem - czyli co jest popularne (poza jakimiś rzeczami, które się wybijały do rozmów), co tam ludzie wypisują i o czym rozmawiają. Żyłem w trochę zamkniętej bańce, po polsku czytałem rzeczy związane z szeroko pojętym IT, parę grup na FB związanych z podcastami, reddit. Na samym FB nie wyświetla mi się prawie nic od znajomych, nie mam pojęcia co lajkują i komentują. Co się zmieniło? Jakiś czas temu kupiłem sobie konsolę do gier i dołączyłem do polskiej grupy. Dodatkowo zacząłem zwracać uwagę na inne grupy, do których dołączyłem lata temu i zapomniałem o nich. Po dwóch miesiącach chciałbym podzielić się paroma spostrzeżeniami o tym jak Polacy korzystają z internetu.
Przede wszystkim, odnoszę wrażenie, że Polacy, bez względu na wiek, nie potrafią wyszukiwać informacji. Wypytują się o najprostsze rzeczy na FB. Więcej czasu zajmie im wejście do odpowiedniej grupy i napisanie postu, niż po prostu wyszukanie w dowolnej wyszukiwarce. Parę przykładów (będę się posiłkował grupą związaną z Nintendo Switch):
Czy konsolę można kupić w Polsce?
Czy na konsolę jest gra X?
Czy na allegro można dostać grę Y?
To wygląda jakby ludzie się tak rozleniwili, że internetu poza Facebookiem nie widzą lub... po prostu nie wiedzą, że sami są w stanie odpowiedzieć na takie pytania.
Kolejną rzeczą jest zadawanie bezsensownych pytań i odpowiadanie kompletnie bez sensu. To jest chyba najbardziej subiektywny podpunkt. Jestem tak zwanym ścisłowcem, może dlatego mnie to dziwi po prostu.
Mam 200 zł do wydania. Lepiej kupić grę X za 110 czy Y za 80?
Tutaj w komentarzu obie opcje są wybierane, po chwili zaczyna się mieszanie z błotem jednych przez drugich.
Co sądzicie o grze X? Opłaca się kupić? Fajnie się gra?
Czasami ludzie pytają o grę, która nie ma nawet daty premiery. A w komentarzach oczywiście rozstrzał odpowiedzi we wszystkie strony, łącznie z opcją jeśli w ogóle zadajesz to pytanie to odpuść sobie konsolę.
Ktoś sprzedaje grę. W komentarzach:
Po co sprzedajesz? Mój syn gra już trzeci raz i mu się podoba.
Albo:
Nie sprzedawaj, graj dalej, przecież to super gra.
Hitem był chyba post faceta, który się przywitał, podziękował za dołączenie do grupy i poinformował, że kupi konsolę w kwietniu.
Miałem zapisaną jedną z dyskusji, ale musiałem ją przypadkiem usunąć, bo nie mogę znaleźć tego teraz. W każdym razie, dziewczyna pytała się o grę X, dostała parę odpowiedzi, po czym pojawiło się chyba jej dziesięć komentarzy opisujących jak to jej mąż i dzieciak zachwycają się grą Y (kompletnie inną i niezwiązaną z X) oraz ich plany na wakacje i film w kinie...
Ostatni punkt dotyczy pisowni i ortografii. Ręce mi tutaj opadają. Podstawowe błędy zlewam, bo samemu zdarza mi się popełniać, jak chyba każdemu. Jednak to wygląda jakby te osoby w ogóle nie czytały książek, gazet, artykułów - no po prostu niczego. Jakieś dziwne konstrukcje z wykorzystaniem znaków... specjalnych? Nie wiem jak się nazywają te nie-literki poza klawiaturą.
Witam .Jestem nowy , mam takie pytanie mianowicie :"Gdzie znajdę X ?"?
Niestety, nie są to pojedyncze przypadki. Kompletnie niezależne od wieku, wykształcenia. Żeby daleko nie szukać, mój ojciec będący lekarzem w ogóle nie potrafi pisać, kropki i przecinki latają sobie między wyrazami jak chcą.
W tym całym nudnym, podejrzewam, wywodzie pominąłem fenomen memów, odpisywania za pomocą siedmiu takich samych emotek i tym podobnych rzeczy - do tego nadal nie mam naturalnego dostępu.
Na końcu mały disclaimer. Nie twierdzę w żadnym momencie, że jestem geniuszem sieci, mogę robić wszystko i nigdy nie mam z niczym problemów. Ale takie najprostsze rzeczy jestem w stanie bez problemu samemu załatwić.
Jeśli udało ci się przeczytać całość, dzięki i mam nadzieję, że nie zamęczyłem za bardzo.
submitted by hipciu to Polska [link] [comments]


2017.03.24 18:26 ChrisGo123 PKS - Piątkowy Kącik Serialowy #8

Siemanko, witam w kolejnym​ PKS.
Mam trochę lepszą wenę do pisania niż ostatnio, więc naskrobię kilka zdań o The 100, którego 2 sezony niedawno obejrzałem.
Serial ma bardzo ciekawy pomysł - ze stacji kosmicznej na Ziemię zostaje wysłana grupa 100 nastolatków, którzy mają sprawdzić czy panujące na niej warunki są zdatne do ponownego zasiedlenia. Powodem porzucenia Ziemi na 97 lat była wojna nuklearna. Na miejscu napotyka ich masa przeszkód - jak np. zmutowane zwierzęta. Jak to w świecie nastolatków - ciężko się ze sobą porozumieć, przez co wybuchają konflikty o nic - to moja pierwsza uwaga. Byłem gotowy na teen drama, jednak w niektórych momentach jest to na siłę wciśnięte, zamiast możliwie lepszych pobudek do takich a nie innych zachowań bohaterów.
Produkcja wizualnie prezentuje się całkiem dobrze, jak na sporo CGI nie mam w sumie żadnych krytycznych zarzutów. Wszystko całkiem ciekawie wygląda, powiedzmy że zgodnie z wyobrażeniami i potrzebami post-apo w tej wersji.
Muzyka jest całkiem niezła, tak naprawdę nic szczególnego nie można powiedzieć - pasuje do sytuacji, pojawia się tam gdzie być powinna - czyli jest dobrze.
Zbierając to wszystko do kupy poszedłbym w jakieś 6-6,5/10, gdzie krytycznym minusem jest przesadzona teen drama, której jest na tyle dużo że zaczyna irytować. Po opiniach znajomych wiem że dalej nie jest wiele lepiej, ale spróbuję dać kolejną szansę i zacznę w weekend trzeci sezon.
A Wy co ciekawego widzieliście, może chcecie zobaczyć? Chociaż o coś zapytać i poruszyć jakiś ciekawy wątek? Zapraszam do dyskusji - mam nadzieję że mimo późniejszej pory napisania postu znajdzie się ktoś chętny, w przyszłym tygodniu postaram się napisać z samego rana.
Przypominam o spoiler tagu
[tekst spoileru](/spoiler) 
Poprzednie PKS:
#1 - #2 - #3 - #4 - #5 - #6 - #7
submitted by ChrisGo123 to Polska [link] [comments]


2017.01.01 11:54 Technolog Czego zazdroszczę normalnym ludziom. Opowieść o radości, smutku i problemie. [OC]

Opowieść która wyszła o wiele dłuższa, niż myślałem, o tym jak moja obsesja na punkcie karpia i inne moje dziwactwa doprowadziły dziś rano do spazmów śmiechu, po czym do moich smutnych konstatacji.
TL;DR na dole.
Moja obsesja w kwestii karpia jest dosyć znana wśród moich znajomych i nikt się specjalnie nie zdziwił, jak wczoraj na imprezie u znajomych, po którymś drinku dumnie poszedłem do kuchni usmażyć sobie karpia. Nie specjalnie wychodzi mi gotowanie pod wpływem, ale będąc pod wpływem, specjalnie mi to nie przeszkadza. :)
Lenistwo wygrało i zamiast karpia usmażyć sobie wcześniej w domu i na imprezie tylko podgrzać na patelni, smażyłem na imprezie od surowego. Oczywiście skończyło się to tym, że nie był usmażony wystarczająco, ale jak pisałem, w takim stanie mi to nie przeszkadza. Najebałem przyprawy do ryb co któryś kęs i smakowało.
Dziś obudziłem się nagle, przed świtem. W pierwszych sekundach, jeszcze wciąż nieco zamroczony alkoholem, nie wiedziałem co się dzieje. Gdy się dowiedziałem, to jednocześnie dwóch rzeczy. Dowiedziałem się, co się dzieje oraz, że prawdopodobnie nie zdążę.
Niedosmażenie karpia postanowiło dać o sobie zdać.
Biorąc pod uwagę wszystkie okoliczności, uznaję swoje osiągnięcie za pół-sukces. Tak, nie zdążyłem do ubikacji. Szczęśliwie przynajmniej zdążyłem wyskoczyć z łóżka, a że nie mam w domu dywanów, to straty nie okazały się znaczące.
Tak czy inaczej, kakofonia "fanfar" i hałasów przy otwieraniu drzwi do łazienki, obudziły moją dziewczynę, która spała w innym pokoju. Wybiega ona z niego i jej oczom ukazuje się nowe zabarwienie wykładziny w przedpokoju.
Z wrażenia zachłysnęła się powietrzem.
Duży błąd.
Kojarzycie smród własnej kackupy, prawda? Smród taki, że aż szczypią oczy.
Teraz zintensyfikujcie ten zapach po wielokroć.
Gdyż ponieważ kolejnym moim dziwactwem jest to, że po zakrapianej imprezie lubię się nawpierdalać jedzenia. Trudno nazwać tę czynność jedzeniem, to jest łapczywe wrzucanie w siebie jedzenia, wręcz zwierzęce.
A że nie chciało mi się już nic przygotowywać, niewiele myśląc dorwałem się do jednego ze słoików, którymi się czasem zaspokajam głód (bo trudno to nazwać odżywianiem się), gdy nie chce mi się dla siebie gotować. Słoik, który dziś w nocy opróżniłem, wyglądał przed opróżnieniem tak: https://secure.ce-tescoassets.com/assets/PL/314/5051007042314/ShotType1_328x328.jpg
Ponad pół kilo zupy grochowej przed zaśnięciem.
To w połączeniu z niedosmażonym karpiem spowodowało, że moja skacowana dziewczyna zachłysnęła się niemożliwym do opisania smrodem.
Drugi odruch: chciała biec do łazienki. Pierwszym był oczywiście wymiotny.
Pobiegła do zlewu w kuchni i zaczęła się naciągać.
Znowu zaczynam się śmiać jak to sobie przypominam. Im głośniejsze odgłosy wydawałem z łazienki (nie zdążyłem zamknąć za sobą drzwi), tym bardziej ją naciągało w kuchni z obrzydzenia. Im ona głośniej stękała w kuchni, tym ja bardziej pierdziałem, bo zaczynałem się śmiać. W końcu wybuchnąłem głośnym śmiechem, pierdząc przeraźliwie jednocześnie. Absurdalna komiczność sytuacji dotarła w końcu do świadomości mojej dziewczyny i też zaczęła się śmiać. Zaczęła się karuzela śmiechu, ja śmiałem się patrząc na pozostawione na podłodze w łazience brązowe ślady, ona patrząc na niegdysiejszą treść swojego żołądka w zlewie, oboje ryczeliśmy ze śmiechu przy nieustającym akompaniamencie dźwięków z mojej dupy, które powodowały kolejne eksplozje śmiechu.
To, że ludzie potrafią zesrać się ze śmiechu, nie jest legendą. Ruchy, które nasze ciało wykonuje śmiejąc się do rozpuku, mogą spowodować utratę kontroli nad jelitami i zwieraczem.
Szczęśliwie ja byłem już w tym szczególnym miejscu w mieszkaniu, w którym mi nie przeszkadzało, że srałem ze śmiechu.
W końcu udało nam się zatrzymać tę radosną karuzelę, ona zaczęła otwierać okna, ja podmyłem siebie, podłogę i kibel.
Ostatecznie zamknęła się w swoim pokoju, opatulona w łóżku, z mikrouchylonym oknem. Ja też postanowiłem zamknąć się w swoim, żeby nie smrodzić na całe mieszkanie, bo co prawda sraczka się skończyła, ale gazy nie, wobec czego mieliśmy jeszcze kilka napadów śmiechu przez zamknięte drzwi wywołane spontanicznymi odgłosami części ciała, która przydaje się także do siedzenia.
Teraz ona śpi, ale ja oczywiście kurwa nie dałem rady zasnąć, bo przylazły demony. Normalny człowiek po takim wspólnym uśmianiu się do łez, zasnąłby spokojnie sobie. Próbowałem. Do pierwszego szarpnięcia. I się wkurwiłem.
Zazdroszczę ludziom normalnym, bo nie wiedzą, jaką cenę ja płacę za bycie nieprzeciętnym. Nie chcę brzmieć tutaj wyniośle, ale spytajcie się siebie, kiedy ostatnio będąc samemu z partnerem w domu śmialiście się do łez.
My dzisiaj. I zdarza nam się to nierzadko. Gdy czasem pytamy o to jakąś parę, kiedy ostatnio śmiali się do łez będąc tylko we dwoje, niektórzy patrzą po sobie ze wstydem.
Ale zastanawiam się, czy taki śmiech nie jest odreagowaniem problemu. Problemu, którego ciężaru chyba nigdy nie zrozumie osoba, która go nie doświadczyła. Tak jak najedzony nie rozumie głodnego.
Czasem mocno rzucam się w trakcie snu, a w szczególności przed zaśnięciem. Moje byłe i aktualna mniej więcej raz w miesiącu doznawały jakichś lekkich obrażeń. Traktowaliśmy to jako niezbyt duży problem, bo nim nie był. Do czasu, aż pewnej nocy o mało nie wybiłem swojej ukochanej oka łokciem. Nie obyło się bez kurewskiego strachu i jazdy na pogotowie. Gałka oczna zakrwawiona w środku, pod okiem wielkie limo.
Od tego zdarzenia przestaliśmy spać w jednym łóżku. Miałem nadzieję przez jakiś czas, że może mi się polepszy, ale nie, szarpnięcia wciąż się zdarzały. Co jakiś czas spałem przy zapalonym świetle i nagrywałem swój sen na wideo, mam też apkę mierzącą fazy snu. Nadal się rzucam.
Są szczęśliwe pary, które śpią oddzielnie. Ale nie na etapie związku, gdy wciąż jesteśmy siebie głodni, gdy jeszcze nie mieszkamy razem. Półśrodków w postaci takiej, że ja z nią leżałem, czekałem aż zaśnie i wychodziłem do swojego łóżka, próbowaliśmy. Jak wychodziłem, ona się budziła i była smutna, że idę, jednocześnie miała świadomość, że jak zostanę, mogę jej niechcący wyrządzić prawdziwą krzywdę. Z eks zdarzyło mi się, że przygryzła sobie język, gdy się szarpnąłem śpiąc i uderzyłem ją w szczękę. Gdybym dowalił łokciem w szczękę z taką siłą, jak walnąłem swoją ukochaną w oko, to język by został zapewne odgryziony.
Duże łóżko? King size i tak za małe. I tak muszę mieć duże, bo jestem bardzo wysoki. To kolejna kwestia. Ja po prostu mam masę. Będąc kobietą średniego wzrostu, nie czujesz się bezpiecznie leżąc przy dwumetrowym, ponad stu-kilowym dryblasie, który może nagle szarpnąć się z całej siły albo machnąć ręką.
I w tym tkwi chyba największy problem. Poczucie bezpieczeństwa, bliskości, ciepła, którego nie mogę dać w łóżku na całą noc ani jej, ani żadnej innej kobiecie. Rzecz w tym, że ona nie potrafi nic poradzić na to, że pragnie tej bliskości całą noc, że czuje smutek, gdy budzi się w nocy, a mnie nie ma przy niej. A ja widzę ten smutek i jestem bezsilny. Ona chciałaby go ukryć, ale nie potrafi. Zdarzyło się, że płakała z tego powodu w nocy. Słyszałem, jak ją wczoraj na imprezie koleżanka pytała, czy wciąż nie śpimy razem w nocy.
Z tego powodu prawie zupełnie przestała zostawać na noc. Po co, skoro nawet jeśli uprawiamy seks, ja potem w końcu muszę iść do innego łóżka, a ona rankiem i tak obudzi się w pustym łóżku. Wspólne powroty z imprez są wyjątkiem.
Nie robiłem żadnych postanowień noworocznych, dla mnie to dziecinada. To znaczy jak ktoś ma ochotę i mu to pomaga, proszę bardzo. Wielu z nich nie udaje się zrealizować. Jak ktoś chce naprawdę postanowi coś zrobić, to zrobi nie z powodu daty w kalendarzu, ale z powodu wytrwałości i silnej woli, niezależnie od okresu w roku.
Natomiast te dzisiejsze wydarzenia spowodowały, iż rzeczywiście mam postanowienie. Wstępnie orientowałem się w temacie wcześniej i wiem, że są specyfiki ograniczające takie nocne zachowanie i nie mam tutaj na myśli jakichś ziółek z reklam telewizyjnych na problem nóg, ale odpowiednie leki przepisane przez lekarza specjalistę. Są specjaliści od zaburzeń sennych.
Wcześniej zdawało mi się, że trucie się chemią nie jest tego warte i moja dziewczyna podzielała ten pogląd. Leki te nie mają bardzo wysokiej skuteczności i nie likwidują problemu, ale go zmniejszają, co w moim przypadku uznałem za niewystarczające. Mój cios nawet słaby, może być silny. Jednak dziś postanowiłem przynajmniej spróbować. Do tego rozeznam temat głębiej, popytam tutaj na Reddit w jakichś odpowiednich miejscach jak sobie ludzie z tym radzą.
Na razie poza lekami, rozsądnym pomysłem wydaje mi się pewna konstrukcja. Zasadniczym problemem są moje ręce, którymi mogę wyrządzić prawdziwą szkodę jej głowie. Kopnięciami nogi dziewczynie nie złamię, najwyżej będzie siniec (był i to nie jeden).
Myślę o przesuwanej szybie ze szkła hartowanego o długości może niecałego metra, której krawędzie byłyby pokryte jakąś gumą albo pluszem. Przed zaśnięciem bym zsuwał szybę na łóżko. Wciąż byśmy się mogli widzieć, wciąż moglibyśmy się trzymać za dłonie w okolicach moich bioder, wciąż mogłaby grzać sobie stopy o moje nogi. Byłaby to jakaś bliskość, byłaby to prawdziwa bliskość z pewną niewygodą. Nie byłaby sama, budząc się w nocy. Byłbym tam, mogłaby mnie dotknąć. Ja nie byłbym sam. Chociaż mnie to w sumie aż tak nie przeszkadza. Ale bardzo mi przeszkadza to, że ją ta sytuacja smuci.
W międzyczasie pisania tego zdążyłem już się ucieszyć, poszedłem do niej położyć się na chwilę licząc na to, że ją to obudzi, nie przeliczyłem się i już cała w skowronkach robi śniadanie ze świadomością, że postanowiłem rozwiązać problem.
Ten post ma jakąś terapeutyczną wartość, zacząłem go pisać chcąc się jedynie podzielić anegdotą, trochę wyżalić. Ostatecznie podczas pisania zacząłem więcej o nim myśleć i podjąłem decyzję, żeby potraktować go poważnie i rozwiązać.
Nie mam pojęcia, czy komuś zechce się czytać tę ścianę tekstu, ale to raczej drugorzędna sprawa teraz już dla mnie. Chociaż jeśli ktoś dotrwał i ma jakieś inne pomysły na rozwiązanie naszego problemu, chętnie się zapoznam.
Zastanawiam się także, jak znaleźć kogoś, kto by mi taką konstrukcję wykonał. Może na lokalnym forum poszukam jakiegoś inżyniera-konstruktora. Bazą konstrukcji może mógłby być ścienny uchwyt na telewizor? Będzie na ten temat myślane.
TL;DR: Sraczka, rzygi, śmichy chichy, poważny problem, decyzja o jego rozwiązaniu.
submitted by Technolog to Polska [link] [comments]


2014.12.19 19:41 M_Roki Czym zajmuje się architekt?

Cześć! I na początek - Wesołych Świąt wszystkim! Jestem architektem. Chciałbym Was prosić o pomoc. To rodzaj bardzo nieprofesjonalnego sondażu. Wybrałem reddit.com do przeprowadzenia go, wiedząc, że ta społeczność jest otwarta i zaangażowana. Chodzi o to, jak w opinii ludzi nie zajmujących się zawodowo architekturą czy budownictwem wygląda odpowiedź na pytanie z tytułu. To na prawdę nie żart - po prostu jestem ciekaw. Nie tylko ja - piszę również w imieniu kilku moich znajomych architektów. I mam nadzieję, że także naszych klientów. Postanowiliśmy po prostu zapytać. Jaki jest nasz cel poza zaspokojeniem ciekawości? Mamy wrażenie, że ta grupa zawodowa jest na tyle hermetyczna, że straciła kontakt z tym co leży poza jej granicami. A jednocześnie jej klientami są ludzie właśnie z poza jej granic. Mamy wrażenie, że ten brak obopólnego zrozumienia szkodzi obu stronom. Chcielibyśmy zacząć to zmieniać od zadania tego właśnie pytania. Z prośbą o odpowiedzi - jak w szkole - własnymi słowami i przynajmniej dwu-zdaniowe. A najlepiej wyczerpujące w miarę możliwości (czyli "projektuje domy" odpada ;)). Nie wiemy czy to się uda. Nie wiemy co z tego wyniknie. Ale czemu nie spróbować :D. A więc - czym zajmuje się architekt?
submitted by M_Roki to Polska [link] [comments]


2014.11.27 15:13 PlzLootMe Germans & Polish newcomers - I want to sherpa for you

Hi
I added a few hours ago a topic at /fireteams about me wanting to Sherpa some newcomers in German and Polish. If you dont mind, I want to post it here too to reach a larger amount of players. If you feel like this still doesnt belong here, downvote me. Im just trying to help since im done with my weekly activities.
Original /fireteams post HERE
German:
Hi, Ich bin bereit um mit einer gruppe von Deutschen die den Raid noch nie gemacht haben (oder problem haben ihn durch zu spielen) den Raid durch zu ziehen. Ich versuche dabei euch alle techniques und informationen zu geben dammit ihr den nachsten Raid mit euren Freunden machen konnt. Ich wurde wahrscheinlich Heute abend Online sein und Wir konnten dann los legen :) Add mich bei PSN: mrcjed oder schreibt mir hier ein comment, ich mach mir dann ne Liste :)
Polish:
Siemaneczko, byłbym chętny pomóc ludziom, którzy nie brali udzial lub mają duże trudności z Raidem. Przekaże wam całą moją wiedzę na temat Raidu, jak gdzie kiedy co robic i kilka ciekawostek. Z racji, że nie mam praktycznie żadnych Polaków >na mojej liście szczerze wątpię, że uklepiemy ekipe 6 graczy, ale przynajmniej spróbujmy! :) Mam dzisiaj >popołudniu/wieczorem czas żeby poświęcić go wam. Dodajcie mnie do swoich znajomych PSN: mrcjed lub napiszcie tu >komentarz żebym mógł zrobić sobie listę ludków do grania :)
Happy thanksgiving for all Muricans!
submitted by PlzLootMe to DestinyTheGame [link] [comments]


2013.08.06 14:36 jasnie Poutine w Warszawie?

Szybkie pytanie: czy w Warszawie można gdzieś zjeść poutine? Pytałem znajomych (wielkie oczy), szukałem w necie - i nic. Reddit robi mi zawsze smaku na różne cuda (sriracha stała się stałym gościem w lodwóce), ale czasami trudno dostać je na miejscu :(
submitted by jasnie to Polska [link] [comments]


Nastiest Kinks Your Ex Had (/r/AskReddit) Reddit Stories ... POWRÓT ZAKAZANEJ ANIMACJI OSZUST I POMYŁKA MODÓW MSP Disinformation on Reddit & How We Beat It Together ... NAJZABAWNIEJSZE DOMOWE PRANKI  Proste Pranki Na ... JAK SZYBKO DOSTAĆ SIĘ DO TOP/ ZDOBYĆ WYSOKI LVL TAJNE TRICKI MSP MOVIESTARPLANET 'PUSTE OCZY' DZIWNY MANEKIN TAJEMNICZY CIĄG ZNAKÓW MSP BŁĘDY #5

Balony GIF na urodziny lub inne uroczystości. 60 GIF-ów

  1. Nastiest Kinks Your Ex Had (/r/AskReddit) Reddit Stories ...
  2. POWRÓT ZAKAZANEJ ANIMACJI OSZUST I POMYŁKA MODÓW MSP
  3. Disinformation on Reddit & How We Beat It Together ...
  4. NAJZABAWNIEJSZE DOMOWE PRANKI Proste Pranki Na ...
  5. JAK SZYBKO DOSTAĆ SIĘ DO TOP/ ZDOBYĆ WYSOKI LVL TAJNE TRICKI MSP MOVIESTARPLANET
  6. 'PUSTE OCZY' DZIWNY MANEKIN TAJEMNICZY CIĄG ZNAKÓW MSP BŁĘDY #5

Zbieram aktualnie na komputer bo ten utrudnia mi nagrywanie :( *Za każdy donejt pozdrawiam na odcinku i dodaje do znajomych na MSP* https://tipanddonation.co... Zbieram aktualnie na komputer bo ten utrudnia mi nagrywanie :( *Za każdy donejt pozdrawiam na odcinku i dodaje do znajomych na MSP* https://tipanddonation.co... SUBSKRYBUJ: http://bit.ly/2MgmvQO Dzisiaj pokażemy wam całe mnóstwo zabawnych żarcików do wykręcenia w domu na znajomych i rodzinie! Jeśli szukacie pomysłów ... Zbieram aktualnie na komputer bo ten utrudnia mi nagrywanie :( *Za każdy donejt pozdrawiam na odcinku i dodaje do znajomych na MSP* FILM JUNY https://www.you... Download my Truth or Dare game: http://bit.ly/TruthOrDareSpicy Have you got any stories about your ex? Share your stories in the comments below! Suppor... Thanks to ExpressVPN for sponsoring this series. Get 3 months free with a 12-month plan at https://expressvpn.com/smarter Click here if you're interested in ...